Tydzień urlopu minął- mimo że zaczął się ciulato , i niewiele załatwiłam (A czwartek na rentgen kręgosłupa a w wtorek po Swinke jako towarzystwo dla Grzesia ) , to jestem szczęśliwa i czuje się jak na wakacjach .
Acha-w środę idę do sauny karbonowej -wykupiła 10 sesji :-)
Sama jestem ciekawa efektu :-)
W zeszłym roku chodziłam na Body Space i widziałam efekty -Ale przenieśli to daleko i przestałam- ta sauna jest za rogiem :-)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz